"Gdy już miałem wyrzucić deck do kosza, rozpaczać, drzeć ubranie, zbierać jałmużnę i takie tam, zapukał do mnie Thoctar, któremu się wyżaliłem, jaki to mój Bant jest zły. Wtedy On podniósł palec ku niebiosom i nabierając tchu (zakaszlał) rzekł coś o..."